Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczestnik madmad35. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczestnik madmad35. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lutego 2013

Jak być aniołem czyli o sztuce towarzyszenia innym ludziom

-->
Autor: Elftraud von Kalckreuth
Tytuł: Jak być aniołem czyli o sztuce towarzyszenia innym ludziom
Tytuł oryginalny: Engel fur andere. Auf Rafaels Spuren
Tłumaczenie: Jarosław Dudek
Wydawnictwo: WAM
Rok wydania: 2012
Stron: 176
ISBN: 978-83-7767-134-4
Moja ocena: 4,5/6

„Dla anioła zawsze jest odpowiednia pora, żeby przyłączyć się do człowieka. Ale szczególnie wtedy, kiedy człowiek osiąga przysłowiowe dno, kiedy szamoce się w ponurym zaułku, kiedy wszystko wydaje mu się tak ciemne i beznadziejne, że nie chce już dłużej żyć w taki sposób” s.18

Elftraud von Kalckreuth – niemiecka pisarka i prezenterka telewizyjna urodzona w 1937 roku w Breslau (Wrocław). Ukończyła filozofię i historię sztuki. Swoją wiedzę poszerzała w USA na warsztatach z psychoterapii (terapia Gestalt) W 1998 roku uzyskał dyplom z analizy egzystencjalnej i logoterapii. Pracowała nie tylko jako terapeutka, ale również prezenterka telewizyjna i próbowała swoich sił jako aktorka. Jest wolontariuszką w ruchu hospitacyjnym. Swoje doświadczenia z pracy jako wolontariusz skłoniły ją do napisania swojej pierwszej książki wydanej w 2001 roku. Obecnie jest autorką paru książek o chrześcijańskim życiu i medytacji.
„Jak być aniołem czyli o sztuce towarzyszenia innym ludziom” jest czymś w rodzaju poradnika dla chrześcijańskich duchowych przewodników. Może posłużyć jako pomoc ludziom w przełomowych punktach ich życia, kiedy przechodzą jakiś kryzys.
Cała książka opiera się na księdze Tobiasza. Księga Tobiasza to księga dydaktyczna wchodząca w skład Starego Testamentu. Księga opowiada o dziejach ojca i syna Tobiasza. Gdy Tobiasz-ojciec ulega wypadkowi i traci wzrok, prosi Boga o śmierć. Przypomina sobie jednak, że jego przyjaciel jest mu dłużny dziesięć talentów srebra. Wysyła więc swojego syna Tobiasza do Medii by odebrał dług. W podróży towarzyszy mu Azariasz (anioł Rafał). Podczas podróży anioł namawia swego towarzysza do ślubu z Sarą (ona też chce umrzeć), pomaga uwolnić ją od złych myśli i poddaje sposób jak uleczyć ślepotę ojca. Tobiasz nie wie, że towarzyszący mu Azariasz jest aniołem zesłanym przez Boga.
W swojej książce autorka pokazuje nam, że Aniołem może okazać się ktoś z ludzi, który pojawi się na drodze naszego życia i towarzyszy nam dłużej lub krócej. „Są Aniołowie Stróżowie, którzy nam towarzyszą przez całe życie. Są wreszcie i tacy aniołowie, którzy się pojawiają przy nas w stosownym momencie, aby nam pomóc lub być z nami przez pewien czas.” s. 10
Autorka podkreśla, że idąc z drugim człowiekiem przez jakąś chwilę, możemy się albo wzmacniać, albo tracić dużo energii; możemy być dla siebie inspiracją lub się odrzucać. Przebywanie z drugim człowiekiem może dać wiele radości lub być tylko stratą czasu. Towarzyszem życia mogą być również książki. „niektóre z nich pojawią się w odpowiednim czasie, by pomóc naszym myślom na drodze, która jest przed nami, albo też wyprowadzić nas bezpiecznie ze ślepej uliczki. Również książki mogą trwonić nasz czas albo dostarczać radości. Niektóre książki są z nami przez całe nasze życie.” s.11
Taką książką dla Elftraud von Kalckreuth jest Księga Tobiasza. Autorka nie chce tutaj analizować dzieła. Jej celem jest spojrzenie trzeźwym wzrokiem na jej historię życia i wpisanie jej doświadczeń w biblijną historię. Księga Tobiasza mówi o zwyczajnych, codziennych sprawach; mówi o procesie dojrzewania i uczenia się, o przemianie, o rozważnym traktowaniu sytuacji kryzysowych, o uzdrowieniu, o spotkaniu ze strachem i o doświadczaniu wiary. W Księdze Tobiasza autorka znalazła pomoc i wsparcie dla swojej osobistej drogi. Spotkanie z bohaterami Księgi dodało jej odwagi. Dlatego chce się tym podzielić z czytelnikiem.
Książka podzielona została na rozdziały, w których autorka skupia się na różnych zagadnieniach naszego życia i szuka odniesienia w Księdze Tobiasza. Porusza m.in. takie tematy jak: Utrata sensu, czyli pragnienie śmierci; zaufanie; wyzwanie czyli mocowanie się ze strachem; relacje czyli patrzenie oczyma miłości; samodzielność; radość; uzdrowienie; pożegnanie czy odkrywanie sensu swojego życia.
Mi osobiście najbardziej podobały się słowa autorki dotyczące pisania pamiętników (blogów, dzienników). Kiedy piszemy, to nigdy nie jesteśmy osamotnieni i opuszczeni w swoich myślach.
„Pisanie jest więc sposobem unikania samotności w tym czasie, kiedy nie mamy nikogo, kto bym nam towarzyszył; pisanie może okazać się dla nas aniołem”. s.156
Poradnik „Jak być aniołem czyli o sztuce towarzyszenia innym ludziom” czytało mi się bardzo fajnie. Dzięki lekturze miałam okazję do wielu przemyśleń i wyciągnięcia wniosków ze swojego życia. Pomogła mi ona również w moich postanowieniach wielkopostnych. Niestety przeszkadzała mi nieznajomość Księgi Tobiasza. Zwykłe streszczenie w internecie na pewno nie oddało całego przesłania tej opowieści. Osobiście wrócę jeszcze do tej książki po przeczytaniu omawianej księgi ze Starego Testamentu.
Serdecznie polecam zapoznanie się z książką „Jak być aniołem czyli o sztuce towarzyszenia innym ludziom”, każdy znajdzie tu coś dla siebie.


Scena z księgi: anioł Rafał i młody Tobiasz

Aniołowie nas nie opuszczają - Eduard Martin

-->
Autor: Eduard Martin
Tytuł: Aniołowie nas nie opuszczają
Tytuł oryginalny: Andele Nas Neopousteji
Tłumaczenie: Andrzej Babuchowski
Wydawnictwo: WAM
Rok wydania: 2012
Stron: 192
ISBN: 978-83-7767-124-5
Moja ocena: 5/6

„Aniołowie nas nie opuszczą.
Czekają.
Czekają być może na to, że okażemy im swoje zaufanie.
Rzecz w tym, żebyśmy to my ich nie opuścili...
Nie zdradzili.” s.10

Eduard Martin to pseudonim Petriska Martina urodzonego w Pradze w 1951 roku czeskiego pisarza, poety, dramaturga i wydawcy. Dotychczas nakładem wydawnictwa WAM ukazały się jego książki „Radość dla duszy”, „Anielskie opowieści dla duszy” oraz „Babcie i aniołowie”.
„Aniołowie nas nie opuszczają” to zbiór krótki opowieści nie powiązanych ze sobą, żadną osobą, czy narratorem. Bohaterami tych opowiadań są zwykli ludzie, znani nam tylko z inicjałów. Poznajemy różne wydarzenia z ich życia, wydarzenia, które zmieniły ich sposób myślenia, wpłynęły na ich przyszłość, pozwoliły uwierzyć, że ktoś nad nami czuwa.
Autor porusza tutaj różną tematykę. Opowiada nam o pożegnaniu, śmierci czy radości. W humorystycznych słowach opowiada o przyjaźni, trudnych decyzjach, lęku oraz chorobie.
Te krótkie wypowiedzi, jakby wyrwane fragmenty życia różnych osób tchną nadzieją, że „nie ma przypadków. Jest Boża logika”. Pomagają nam uwierzyć w istnienie naszych Aniołów Stróżów.
Dzięki lekturze tej książki, znajdziecie wiele odpowiedzi na pytania dotyczące naszego życia i egzystencji. Uświadomimy sobie jak ważna jest rozmowa z drugim człowiekiem, życzliwość i dobre słowo.
„Człowiek myśli czasami, że sobie tylko od tak żyje, a tymczasem być może buduje swoją przyszłość.” s. 99
Poznamy jakie „anielskie znaki” dają nam osoby znajdujące się w naszym najbliższym otoczeniu, gdyż jak się okazuje, to właśnie nimi posługują się Aniołowie.
Dzięki tym opowiadaniom nauczymy się rozpoznawać takie właśnie znaki.
Bardzo spodobał mi się sposób pisania autora. Te krótkie formy zmuszają nas do refleksji nad życiem i jego przemijaniem. Skłaniają do przemyśleń, zmian swojego postępowania. Pozwalają nam uwierzyć w Opaczność Bożą i pogłębić naszą wiarę.
„Człowiek niekiedy zagra jakiś ton i nie zdaje sobie sprawy, w jak ważny ton uderzył, nie uświadamia sobie, że każdy ton może kiedyś powrócić i zmienić jego życie, że piękny ton może mu jego życie rozjaśnić.” s.81
„Aniołowie nas nie opuszczają” to książka której nie trzeba czytać od deski do deski. Można wybrać sobie dowolny tytuł opowieści i je przeczytać, można delektować się jej fragmentami.
„Kto umie słuchać opowieści o tych zdarzeniach, ten umie słuchać też głosu szczęścia...” s.75
To bardzo fajna książka do cytowania na katechezach. To również wspaniały prezent dla kogoś bliskiego. Bo oprócz bijącej z niej dobroci, to również pięknie wydana książka, w twardej oprawie i stonowanej okładce. Mi osobiście książka przypadła do gustu i z przyjemnością sięgnę po inne książki autora.

„Takie morze darów ma człowiek, a jednocześnie wystarczy jedna kropelka czegoś, czego nie ma, by nie zauważać tego bezkresnego morza...”

czwartek, 22 grudnia 2011

Aniołki w literaturze dla najmłodszych

Nie tylko w literaturze dla młodzieży i dorosłych spotykamy anioły. Chciałam Wam przedstawić serię książeczek pani Barbary Derlickiej o aniołkach właśnie.
                                                                                     Czyż nie są słodkie?


Autor: Barbara Derlicka
Tytuł: Był Aniołek
Ilustracje: Wojciech Kuźmiński
ISBN: 978-83-7767-007-1
Wydawnictwo: WAM
Rok wydania: 2011
Oprawa: twarda
Stron: 10
Moja ocena: 6/6

„Był aniołek – cud prawdziwy,
co z zasady był szczęśliwy.
Miał kędziorki, rączki białe,
buzie krągłą, nóżki małe.” s.1

Każdy człowiek ma swojego Anioła Stróża. Otrzymujemy go w dniu naszych narodzin. Aniołek ma nas chronić, czuwać nad nami i spać obok nas. O tym jak ważny jest on w życiu każdego człowieka, nawet tego najmniejszego przekonuje nas pani Barbara Derlicka w serii książeczek poświęconych właśnie Aniołkom. W książeczce „Był aniołek” poznajemy małego chłopczyka i towarzyszącego mu aniołka. Pomoże ona na pewno przekazać dziecku wiarę w to, że Bóg przydziela nam Anioła Stróża, który towarzyszy nam na drogach naszego życia od naszych narodzin, aż do śmierci, a potem prowadzi nas do raju.
„Razem im mijają lata.
Anioł wciąż za dzieckiem lata
I pilnuje. Nie ma mowy,
By choć włosek spadł mu z głowy.
Karci cicho, kiedy spsoci,
Co dzień uczy go dobroci,
I swoimi sposobami,
Strzeże snów przed straszydłami.” .9
Książeczka przepięknie zilustrowana, kolorowa, przyciąga wzrok. Na pewno spodoba się wielu dzieciaczkom.

 
Autor: Barbara Derlicka
Tytuł:  Aniołek
Ilustracje: Wojciech Kuźmiński
ISBN: 978-83-7767-008-8
Wydawnictwo: WAM
Rok wydania: 2011
Oprawa: twarda
Stron: 10
Moja ocena: 6/6

„Dam Ci aniołka w prezencie. Niech on zawsze z tobą będzie.” s.1
Pierwszą modlitwą, którą uczyłam moje dzieci była „Aniele Boże stróżu mój…” Jako dzieci wierzymy i ufamy temu skrzydlatemu posłańcowi. Jego rolę pięknie przedstawiła w swojej książeczce Barbara Derlicka. Anioł Stróż towarzyszy nam już od momentu narodzin. Jego rolą jest umiejętne udzielanie nam wskazówek, tak abyśmy właściwie wypełnili zapisaną nam drogę.
Anioł stróż – strzeże nas i  pilnuje, zawsze jest niedaleko nas, zadba o pokarm nie tyle dla ciała o dla ducha, zapewni bezpieczeństwo i wychowanie.
„Niech ci swą pomocą służy w dzień i nocą… i w podróży… W dni radosne i w chorobie. Niech zawsze będzie przy tobie.” S.9
Przepięknie wydane książeczki w twardej oprawie na pewno będą wspaniałym prezentem pod choinkę dla naszego maluszka.

 
Autor: Barbara Derlicka
Tytuł: Wędrówka z aniołkiem
Ilustracje: Wojciech Kuźmiński
ISBN: 978-83-7767-006-4
Wydawnictwo: WAM
Rok wydania: 2011
Oprawa: twarda
Stron: 10
Moja ocena: 6/6

„Wspólnie iść przez życie mamy. Jesteś przy mnie? Radę damy!” s.4

Tym razem autorka opisuje nam wędrówkę małej dziewczynki z aniołkiem. Aniołek dźwiga ze sobą duży tobołek.  Zawartość tobołka ma się przydać w życiu dziecka - biała kropla mleka i chleb by nie dopadła bieda; laska do podparcia; chusteczka na otarcie łez; parasol i kalosze na osłonę przed deszczem. Przecież nic nie może zaskoczyć naszego Anioła Stróża. Książeczka na pewno będzie miłą lekturą przed zaśnięciem.  Przypomina nam o tym, że jest zawsze przy nas ktoś, kto nad nami czuwa, chroni nas i prowadzi przez życie. Przepięknie zilustrowana, sympatyczne buzie, zachęcą małego czytelnika do często zaglądania do tej lektury.

Dodam tylko, że piękne ilustracje z książki zostały wydane też w formie kolorowanki.
Na prawdę śliczne te anielskie buźki !!! Zajrzyj >>>

Na stronie wydawnictwa, można zajrzeć do środka wszystkich książeczek np. http://media.wydawnictwowam.pl/pdf/60297_skrot.pdf