Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczestnik maniaczytania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczestnik maniaczytania. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 2 grudnia 2012
Uliczka aniołów - Sheila Roberts
To idealna opowieść na świąteczny okres. Wiemy, że trochę 'przesłodzona', że wszystko dobrze się skończy, ale przecież nie przeszkodzi nam to rozgrzać się jej ciepłem w ten zimowy i zimny czas.
Trzy główne bohaterki (tytułowe anioły) - rozwiedziona Jamie, prowadząca sklepik z czekoladą, jej ciotka Sarah, właścicielka piekarnio-cukierni, której dzieci i wnuki wyfrunęły ostatecznie z gniazda oraz najmłodsza z nich Emma, posiadająca sklep z materiałami do szycia patchworków oraz kota-nicponia i łobuza - mieszkają w małym uroczym amerykańskim miasteczku. Ponieważ zauważają jednak, że powoli klimat wzajemnej uprzejmości i życzliwości ulega zanikowi, postanawiają temu zapobiec wymyślając wielką akcję - "Miej serce". Akcja nie jest trudna - wystarczy każdego dnia uczynić jeden dobry uczynek - może nim być cokolwiek - ustąpienie pieszemu, podarowanie ciastek sąsiadowi, pomoc w zapakowaniu zakupów. Kulminacja kampanii ma nastąpić w Boże Narodzenie, jako że pomysłodawczynie uznały, że w okresie przedświątecznym najłatwiej zbudzić ludzkie serca.
Na drugim tle rozgrywają się prywatne sprawy bohaterek. Jamie, mocno poraniona psychicznie przez byłego męża policjanta ma problem z ponownym zaufaniem mężczyźnie, tym bardziej, że ten, który pojawił się na horyzoncie też jest przedstawicielem władzy. Emma - romantyczka, uwielbiająca stare filmy, wciąż czeka na swojego księcia; tymczasem być może będzie zmuszona zamknąć sklep, który jest realizacją jej marzeń. Najśmieszniejsze są perypetie Sarah, babci, która przez warsztaty pieczenia ciasteczek próbuje zapełnić pustkę po wyjeździe wnuczek; Sarah ma też inny problem - mąż cieszy się z 'wolnej' wreszcie 'chaty', gdy tymczasem za płotem wyrasta nagle konkurent ;)
Ale o tym, jak potoczą się losy tych trzech sympatycznych bardzo kobiet oraz czy akcję "Miej serce" będzie można zaliczyć do udanych, musicie przekonać się sami, sięgając po książkę.
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Trucicielka - Eric - Emmanuel Schmitt
"Trucicielka" to zbiorek czterech opowiadań, z których jedno ma w tytule anioła."Koncert Pamięci anioła" - dwóch rywali, początkujących utalentowanych muzyków, jedno tragiczne wydarzenie, później całkowita odmiana losów. Pomysł był świetny, co jednak z tego wyszło?
Więcej o całej książce można przeczytać tutaj.
Coś na razie te moje spotkania z aniołami takie bardziej "przypadkowe są. A to anioła właściwie nie ma (jak tutaj), a to pojawi się w przebraniu zwykłego człowieka (jak w przypadku "Florenckiego lata"). Ciekawe, kiedy trafię na bardziej "anielską" książkę?
niedziela, 29 stycznia 2012
Florenckie lato - Judith Lennox

Moją pierwszą książką z aniołem (oczywiście nie w ogóle, ale od kiedy istnieje wyzwanie :) ) okazała się ta, zupełnie niespodziewanie.
Anioł, który się w niej pojawia nie ma skrzydeł ani aureoli. Wygląda zupełnie zwyczajnie, jak turysta - wędrowiec z plecakiem i w podróżnym ubraniu. A jednak na błotnistej ziemi nie odznaczyły się ślady jego butów...
Pojawia się w ważnym dla jednej z głównej bohaterek momencie i udziela jej jednej, dość enigmatycznie brzmiącej rady. Jakiej? Przeczytajcie sami :)
A tu cała moja recenzja tej książki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
